Sylwester NOT: niechciane oglądanie telewizji?

Published on: 3 stycznia 2015

Mężczyzna z filiżankąPowitanie Nowego Roku. Dla wielu, szczególnie młodych widzów to czas, w którym nie ogląda się telewizji, tylko bawi. Bawi na tzw. „domówkach”, wyjściach ze znajomymi, spontanicznych imprezach. Nieco starsi wybierają bale, wyjazdy poza miasto, czy inny zorganizowany wypoczynek.

Noc z 31.12 na 01.01 to również nieustanna praca. Praca o zdobycie serc, umysłów, by wreszcie ogłosić zwycięstwo w nieustannej, dziejącej się w każdym obszarze medialnego istnienia, oglądalności i słuchalności. Wprawdzie jeszcze gdzieś w kuchni czai się sylwestrowa sałatka, a pranie kreacji zapewne jeszcze tylko w planach… niemniej ośrodki badawcze już ogłosiły! W tym roku najwięcej telewidzów zebrał, kryjący się pod długą nazwą, „Sylwester z Dwójką, Przebojowa Europa Wrocław 2014”.  A przysłowiowe „Nocne Oglądanie Telewizji”, jako formę spędzenia tej jedynej nocy w roku, wybrało łącznie ok. 8,00 mln Polaków, czyli ponad 20% całej naszej populacji.

Nielsen Audience Measurement, o czym doniosły „Wirtualne Media”* wskazał, że dolnośląska i dzięki Dwójce „publiczna” barwna i głośna wersja niegdysiejszego NOT-u,  zgromadziła przed telewizorem blisko 3,38 mln osób.

Na drugim miejscu uplasował się Polsat z koncertem „Sylwestrowa Moc Przebojów” z Gdyni z wynikiem 3,13 mln widzów. Warto dodać, że dzięki publikacji wyników nie po raz pierwszy udowodnia została teza, o przepaści jaka dzieli kanały Polsatu. Mało kto zapewne wie, że bal w Gdyni można było bowiem oglądać także dzięki ogólnodostępnej stacji Polsat 2. Stosunek udziałów w tym wyniku, przestawia się kiepsko. Jeśli Polsat oglądało przeszło 3,12 mln osób, to już ten sam przekaz na Polsat 2, tylko 0,23 mln. To jest ok. 8%.

Trzecia stacja to TVN. Jeszcze na „pudle”, jednak z bardzo różnym od pierwszej dwójki wynikiem. Sylwester w Krakowie, występujący pod nazwą „Sylwester 2014 Kraków Miasto Królów”, zgromadził przed telewizorami niespełna 1,45 mln odbiorców.

Na uwagę zasługuje także Program Pierwszy TVP, gdzie specjalne wydanie programu „Jaka To Melodia”, zgromadził w czasie od godz. 23.50 do 01.10, blisko 1,86 mln widzów. W tym samym czasie najwięcej telewizorów w Polsce pokazywało Dwójkę, na drugim miejscu znalazł się wówczas Polsat, na trzecim Jedynka, a na czwartym TVN.

Muzycznie w tym roku nie było zaskoczenia. Krótko: co sprawdzone, to się sprzeda. Polsat postawił na zagraniczną rozrywkę, TVN na celebrytów, a Dwójka na… kabaret? Rzucanie w bawiący się tłum kulek z kasą, niespójne kreacje i poziomy erudycji prowadzących, wreszcie pompowanie gwiezdnych baniek, by nadać znaczenie jakiejś tam piosence i jej wykonawczyni. Jasne, zabawa w tą jedyną noc w roku, powinna mieć oczywiście otoczkę oskarowej gali i poziom wesela w remizie, ale są jakieś granice.

Bal to bowiem jedyny. Dzięki dostępności telewizji przekaz trafiał pod różne strzechy. A osobiście uważam, że lepiej doganiać lepszych, niż ściągać poziom do przeciętnego. Koncert jest formą, która powinna łączyć przyjemne z pożytecznym. Proste z wyszukanym. Ale nie tandetne ze szpetnym…

Polsat i TVN musiały w znacznie większym stopniu zarobić przy imprezach, niż publiczna Dwójka. Należy pamiętać, że telewizja publiczna utrzymując się z abonamentu, jest tu na uprzywilejowanej pozycji. Reklamy w TVN i Polsacie nie były jednak nachalniejsze, niż zwykle.

Zabrakło jednak świeżości. Podobnie, jak w polityce, tak i w mediach, to wciąż ci sami ludzie kreują świat z okienka. Fokusy, badania, by większość była zadowolona. Nie ma tu miejsca na eksperymenty. Nowi wykonawcy, inne rozwiązania, wymiana prowadzących, byłaby okupiona możliwą utratą wyników. A w tej bitwie zwycięstwo oznacza przychody. Bo gdy nie wiadomo o co chodzi…

 

Robert J. Błaszczyk

 


 

 

* źródło: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/sylwestrowe-koncerty-tvp2-i-tvn-z-wieksza-widownia-polsat-stracil-widzow

Share Button
Welcome , today is poniedziałek, 20 maja 2019